|
|
Katowickie Wydawnictwo Stapis już wielokrotnie raczyło nas literaturą górską. Wśród autorów tych książek byli tak znani ludzie gór, jak Reinhold Messner, Zbigniew Tumidajewicz, Joe Simpson, czy Heinrich Harrer. Najnowszą pozycją jest wydany niedawno album zatytułowany Najpiękniejsze drogi wspinaczkowe świata napisany przez Gartha Hattingha.
Piękno górskich szczytów fascynowało ludzi od zawsze. Strome i niebezpieczne ściany rozbudzały wyobraźnię, a ich pokonanie wydawało się wyzwaniem godnym największych śmiałków. I tacy śmiałkowie od niepamiętnych czasów znajdowali się. Dość wspomnieć chociażby De Villa, który w 1492 roku wspiął się na Mont Aiguille, czy Fielda i jego wejście w 1642 roku na obecny Mt. Washington.
Zebranie w jednym wydawnictwie najpiękniejszych wspinaczek jest rzeczą trudną. Poza problemami natury technicznej, zawsze istnieje niebezpieczeństwo bardzo subiektywnego doboru ścian skalnych i szczytów. Każdy wspinający się i chodzący po górach, ma swój własny ranking i może nie zgadzać się z Hattinghem, ale niewątpliwie wybrał on jedne z najwspanialszych pozycji światowego alpinizmu i wspinaczki skalnej.
Album podzielony jest na kilka rozdziałów. Na początek poznajemy ośmiotysięczne szczyty Himalajów i Karakorum, które najdłużej opierały się ludzkiej aktywności. Później kilka szczytów gór wysokich, a wśród nich Aconcagua, Ogre, Kilimandżaro i Mount McKinley, i w końcu bliższe nam Alpy. Tutaj autor prezentuje nam między innymi Mont Blanc, Matterhorn, Eiger i Petit Dru.
Jak na dobrą książkę o wspinaczkach przystało, sporo miejsca zajmują wspinaczki skalne. Znajdziemy tu opisy i historię zdobycia takich znanych dróg jak na El Capitan, Cerro Torre, czy Polar Sun Spire. Najwspanialsze ściany świata opisane tutaj zostały z polotem i dużym znawstwem, a czyta się te opisy naprawdę dobrze, a i nic dziwnego, ponieważ autor wspina się od niemal 30 lat.
Góry jednak to nie tylko wielodniowe, a czasem wielotygodniowe zmagania z naturą i jej przeciwnościami, obozy w ścianie, noclegi w namiociku przyczepionym do niemal pionowej skały, czy pokonywanie setek metrów w pionie. To także wspinaczki krótsze, często nie mniej spektakularne niż zdobywanie ośmiotysięczników, czy przejście jednej z dróg na El Capitan. Swoje miejsce znalazły więc w książce lodowe wspinaczki na Ben Nevisie, skalne drogi na Dinas Cromlech, Super Crack, Diamond, czy Naked Edge, a także typowe krótkie sportowe przejścia we Frankenjurze i austriackim rejonie Schleier Wasserfall.
Wszystkie artykuły zawarte w albumie okraszone są doskonałymi, często wręcz niesamowitymi kolorowymi zdjęciami ze wspinaczek górskich i skalnych, a teksty czyta się jak najlepszą powieść. Na pewno warto mieć tę książkę w swojej biblioteczce.
Waldek Brygier
Garth Hattingh: Najpiękniejsze drogi wspinaczkowe świata. Wydawnictwo STAPIS 2000, stron 160, papier kredowy, liczne kolorowe zdjęcia; okładka twarda z obwolutą.
Źródło: http://www.gia.alpinizm.pl/
<<
|
|