Promocja!

Presja – Tommy Caldwell

 

Przekład: Anna Gołębiowska

ISBN: 978-83-7967-074-1

Ilość stron: 356

Format: 161×236 mm

Okładka: miękka ze skrzydełkami

Rok wydania: 2019

czarna_lit_gor_n_swiecie

W serii Literatura Górska na Świecie prezentujemy najciekawsze, nagradzane książki górskie, alpinistyczne i wspinaczkowe, pisane przez lub poświęcone ludziom, którzy oddali swoje życie górom i ich poznawaniu…

39.90 27.93 z VAT

Opis

Książka o zdobyciu legendarnej ściany Dawn Wall, przeplatana opowieścią o życiu Tommy’ego Caldwella, uznawanego za jednego z najlepszych wspinaczy świata.

Fascynująca historia o niesamowitym dokonaniu zespołu Caldwell-Jorgeson: zdobyciu legendarnej Dawn Wall w Yosemitach. Przede wszystkim jednak to fantastyczna i szczera opowieść Tommy’ego Caldwella o sobie samym. O przemianie nieśmiałego, introwertycznego chłopca w prawdziwego wojownika…

11 sierpnia 2000 roku wraz z trójką innych wspinaczy został porwany przez separatystów islamskich i przeżył piekło w górach Kirgistanu. Wkrótce po tym, w wyniku wypadku podczas prac remontowych we własnym domu, stracił palec wskazujący. Trudno o większą katastrofę dla wspinacza. Nieco później opuściła go żona. Ze wszystkich tych trudności Tommy wyszedł z na nowo ugruntowanym poczuciem celu i ogromną determinacją…

Polscy czytelnicy i widzowie znają Tommy’ego Caldwella z filmu pt. Dawn Wall, który miał u nas premierę jesienią 2018 roku.

 

Presja to najbardziej wiarygodna książka o wspinaczce, jaką kiedykolwiek przeczytałem, całkiem możliwe, że najprzyjemniejszą w lekturze. I nieważne, czy Caldwell pisze o swoich zdumiewających wyczynach w ścianie, czy o katuszach, jakie przechodził, próbując ratować dogorywający związek, czy o zaletach, jak mówi, “cierpienia z wyboru”, jego opowieść jest wciągająca i co więcej – do bólu szczera.

Jon Krakauer, autor bestsellerowych książek górskich Wszystko za życie, Wszystko za Everest

 

Fragmenty

 

„Zapuszczony, stary człowiek z siwą brodą i pokaźnych rozmiarów brzuchem stoi na zmechaconej wykładzinie w naszym salonie. Za jego plecami wisi ciemna, dębowa półka wypełniona po brzegi książkami o tematyce wspinaczkowej. Wszystkie należą do taty i są tak zaczytane, że mają ośle uszy. Na tle tej półki gość wygląda jak jakiś święty na obrazie. Obok niego wisi prześcieradło niemal tak wymięte jak on sam. Na tym prowizorycznym ekranie niewyraźnie majaczy slajd wyświetlany z projektora, z El Capitanem wznoszącym się ponad mgłami ścielącymi się nad ziemią.”

Mam pięć lat i wałęsam się wszędzie w pidżamie z wizerunkiem Spidermana. Nosiłem ją przez całe lato i wytarłem już dziury na kolanach. Po pokoju plączą się niechlujnie odziani faceci i roznoszą piwo. Gadają i śmieją się tak głośno, że dźwięki zlewają się w jeden wielki zgiełk. Zebrani są dorosłą wersją dzieciaków, których zwykle dogląda moja mama. Tylko jej brakuje w zasięgu wzroku. Musi być gdzieś w kuchni. Tam pewnie serwuje drinki i przygotowuje zakąski. 

Tata krąży …wśród znajomych, szczerząc zęby w szerokim uśmiechu. To obejmuje kogoś z gości ramieniem, to innego łapie za biceps. Ktoś coś mówi i tata, odrzucając głowę do tyłu, wybucha głośnym śmiechem. Tamten mu wtóruje i zgiąwszy się wpół, opiera dłonie na kolanach, powoli potrząsając głową. Kluczę w gąszczu nóg…”

„Razem z Beth …skuliliśmy się przestraszeni przy Turacie, pod najbliższym drzewem. Kule siekały po gałęziach, obsypując nas gradem suchych patyków (…). Turat siedział obok nas z rękami opartymi na kolanach. Był dziwnie wyciszony, pogodzony z sytuacją, jak gdyby pojednał się już ze światem. Zapach jałowca przebijał przez metaliczną woń ostrzału z karabinów maszynowych.

Wtedy Turat zrobił coś, czego nigdy nie zapomnę. Wyciągnął z kieszeni cukierek i wcisnął go w dłoń Beth. Spojrzał jej w oczy i łamaną angielszczyzną powiedział: – Proszę, nie płacz. Ja zaraz umrę, a nie płaczę.”

Możesz lubić także…